pieniadz.pl

Jesteś tu: Strona główna forum » Dyskusje o prawie » Robieni w ... bańkę żarówkową

Robieni w ... bańkę żarówkową

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Autor Wiadomość
Krzysztof Jodłowski
Gość







Post2010-09-14, 17:34    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
cenie 3 zł za szt. Wyglądają jakby sprowadzone z Węgier.

No prosze, ktos w tej calej UE jeszcze ma jaja.
A to tak calkiem oficjalnie, z półki, czy tez tak bardziej "spod lady"?

Z półki. Pełen asortyment był od 100W do 25W.
Ale cena tych "poza dozwolonym zakresem" jak na czarnym rynku :)

To że były może wynikać z tego, że można sprzedawać do wyczerpania
zapasów magazynowych. No i okazało się, że na Węgrzech jeszcze troche
zostało i nie schodzą, a w Polsce owszem i za całkiem niezłe pieniądze.

--
Krzysztof
Reklamy
SQLwiel
Gość







Post2010-09-14, 17:43    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
cenie 3 zł za szt. Wyglądają jakby sprowadzone z Węgier.

No prosze, ktos w tej calej UE jeszcze ma jaja.
A to tak calkiem oficjalnie, z półki, czy tez tak bardziej "spod lady"?

Z półki. Pełen asortyment był od 100W do 25W.
Ale cena tych "poza dozwolonym zakresem" jak na czarnym rynku :)

To że były może wynikać z tego, że można sprzedawać do wyczerpania
zapasów magazynowych. No i okazało się, że na Węgrzech jeszcze troche
zostało i nie schodzą, a w Polsce owszem i za całkiem niezłe pieniądze.


BTW - a co z żarówkami tzw. "grzewczymi"? (Ja to nazywam "domowy solux")
Miały chyba 150W. Mam taką w domu i aplikuję ją mojej żonie jako
lekarstwo na zimową depresję...
Legalne?

.... też się chwilami zastanawiam, czy bardziej "szkodzi środowisku"
(wiem, że to absolutny pic) wytworzenie energii dla 100W żarówki, czy
uwolnienie parudziesiąt mg rtęci po stłuczeniu świetlówki kompaktowej.
Mnie to w sumie loto (wiecie już koło czego).
Dzisiaj w radyju mówili, że można dostać 500zł kary za wyrzucenie do
śmietnika świetlówki kompaktowej. Dobre. A może by łajzy zaczęli
skupować te padnięte po cenie (powiedzmy) 2zł, skoro tak im zależy na
tym środowisku?


--
Dziękuję.
Pozdrawiam.
SQLwiel.
Krzysztof Jodłowski
Gość







Post2010-09-14, 19:22    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Tak w ogóle to większość wypowiada się na temat za/przeciw nie wiedząc
co jest wprowadzane a co wycofywane.

Polecam zapoznanie się z PEŁNYM tekstem:
ROZPORZĄDZENIE KOMISJI (WE) NR 244/2009
http://www.mg.gov.pl/files/upload/8139/3%20Rozporzadzenie_244_2009_lampy_domowe.pdf
Mówi się tam nie tylko o wycofywaniu lamp określonych rodzajów, ale
także o konieczności zmian parametrów tych które pozostają.
Polecam tabelę nr 4, która w celu zwiększenia żywotności w końcowym
etapie np. wydłuża czas działania lamp "energooszczędnych" (czyli
kompaktowych lamp fluorescencyjnych wg rozporządzenia) oraz ilość ich
załączeń.

Nie jestem ani za ani przeciw nastającym zmianom. Są plusy i minusy obu
rozwiązań. Przy lampach zapalonych przez długi czas w ciągu dnia na
pewno ekonomicznie* wyjdą "energooszczędne", z drugiej strony są
zastosowania typu krótko i rzadko zapalające się światło, sterowane
czujnikiem ruchu, znajdujące się w jakimś korytarzu. Tu pewnie
ekonomiczniej* wyjdzie żarówka.

*ekonomicznie - rozumiem jako kombinację zużycia prądu, kosztu lampy
oraz w jakimś stopniu kosztów ochrony środowiska

Zawsze pozostaję w rozporządzeniu opcja:
"„lampa do celów specjalnych” oznacza lampę nieprzezna­
czoną do oświetlenia pomieszczeń domowych ze względu
na jej parametry techniczne lub na fakt, że w dotyczących
jej informacjach o produkcie podano, iż nie nadaje się ona
do oświetlenia pomieszczeń domowych"
I pewnie za jakiś czas producenci zaczną takie rzeczy produkować.
Tak jak wspomniane wyżej w wątku lampy grzewcze.

--
Krzysztof
Michal Jankowski
Gość







Post2010-09-14, 21:08    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
s:

Cytat:
BTW - a co z żarówkami tzw. "grzewczymi"? (Ja to nazywam "domowy
solux") Miały chyba 150W. Mam taką w domu i aplikuję ją mojej żonie
jako lekarstwo na zimową depresję...
Legalne?

... też się chwilami zastanawiam, czy bardziej "szkodzi środowisku"
(wiem, że to absolutny pic) wytworzenie energii dla 100W żarówki, czy
uwolnienie parudziesiąt mg rtęci po stłuczeniu świetlówki kompaktowej.

Przede wszystkim, o czym pisałem już wiele razy - nieprawdą jest, że
energia cieplna zwykłej żarówki zawsze jest bezużyteczna. W naszym
klimacie żarówki doskonale wspomagają ogrzewanie mieszkań - przez
większą część roku, szacuję, że przez jakieś 80-85% czasu świecenia (w
lecie, kiedy dogrzewać się nie trzeba, dzień długi i świeci się mało).

Owszem, ogrzewanie prądem jest droższe on innych sposobów, ale znowu
nie aż tak. Zaoszczędzimy na prądzie na żarówki 100zł, ale np. 60zł
wydamy więcej na ogrzewanie... Żaden unijny propagator świetlówek w
ogóle o tym się nie zająknął...

MJ
Adam L.
Gość







Post2010-09-15, 06:15    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Np. z Egiptu przywiozlem zobie dwie fajne "setki" Philipsa :)

Nie musiałem jechać aż tak daleko. Kupiłem przedwczoraj w sklepie
elektronicznym niedaleko mnie paczkę 10 szt. setek z GE po skandalicznej
cenie 3 zł za szt. Wyglądają jakby sprowadzone z Węgier.

Ale zapewne są typu "przejrzyste" a intereujące mnie "mleczne" nie ma!

Co gorsza zakaz produkcji "mlecznych" obowiązuje dla dowolnej mocy.

Adam
Przemek Lipski
Gość







Post2010-09-15, 07:36    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:


Dobra... idę wymienić przepaloną żarówkę w sypialni - na tradycyjną bo
jeszcze mam kilka w szafce ;-)

Zawsze mozna sobie przywiezc zarowki z wojazy wakacyjnych do bardziej
normalnych i cywilizowanych niz PL krajow...
Np. z Egiptu przywiozlem zobie dwie fajne "setki" Philipsa :)


W Irlandii rok temu wyprzedawali za grosze owe "nielegalne" żarówki by się
ich pozbyć i przez jakiś czas potem ich nie było. W tejk chwili bez problemu
dostanie się zwykłe żarówki o mocy 100W i 150W...

Pozdrawiam Przemek
niusy.pl
Gość







Post2010-09-15, 11:01    Re: Robieni w ... bańkę żarówkow ą Odpowiedz z cytatem
Użytkownik "Maddy"

Cytat:
Kupuje w Tesco i od ręki zwracają pieniądze, nawet jak minie powyżej
pół
roku od kupna.

W jakim sensie zwracając pieniądze?
Oddajesz im zużytą żarówkę i dostajesz za nią kasę??

Jaką żarówkę? Tam się nic nie żarzy!

Oszczędnościową :-)

Cytat:
Świetlówka nie jest żarówką.

A to nie jest świetlówka tylko świetlówka z elektronicznym zapłonnikiem :-)

Cytat:
Naprawdę nie odróżniasz?

Nieistotny szczegół

Cytat:

Po kilku miesiącach świetlówka nie ma prawa być "zużyta", chyba że była
zapalana i gaszona kilkaset razy dziennie.

Jak nie działa to widać zużyła się

Cytat:
Jeżeli przestaje działać w okresie gwarancji bez widocznego powodu, to
znaczy, że się popsuła. Jak każde inne urządzenie.

Buty przestają "działać" bez widocznego powodu. Głowica kiedysiejszego
polskiego magnetofonu kasetowego potrafiła się w pół roku zużyć "bez
widocznego powodu", wymieniona na pełnowartościową działa z 15 lat aż
magnetofon na złom trafi.

Cytat:

Niektóre świetlówki mają gwarancje nawet 36 miesięcy - to już zależy od
producenta.

A ile działają ?

Cytat:

A ile jest gwarancji na żarówkę?

Ile chcesz. Zależy od warunków pracy. Wymieniłaś wszystkie żarówki w swoim
samochodzie ? A ile już jeździsz ?
niusy.pl
Gość







Post2010-09-15, 11:06    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Użytkownik "MadMan"

Cytat:
(tzn. jest
40 i 1900W). Dlaczego według ciebie wskazanie 60W w jasny dzień i 40W
lub mniej wieczorem jest błędne?

Gdyż pomiar robisz miernikiem za kilkadziesiąt złotych, któremu RMS jest
obce.

I dlatego pokazuje całkiem dobrze wartości poboru mocy mierzonych przeze
mnie urządzeń?
Fakt, nie będzie to superdokładność, ale nie sądzę żeby nawet o 5W się
mylił.

Nie ma o czym gadać. Przy takich samych rozmiarach LCD pobiera znacznie
mniej. Tylko do LCD nikt nie zmuszał. Po prostu bardziej się opłaca. Żarówek
energooszczędnych nie opłaca się używać z klienckiego punktu widzenia ani z
ochrony środowiska. Po prostu przekręt lub zwykła głupota
urzędnicza/polityczna.
niusy.pl
Gość







Post2010-09-15, 11:09    Re: Robieni w ... bańkę żarówkow ą Odpowiedz z cytatem
Użytkownik "Maddy"

Cytat:
Cie4kawe jest tylko to ze lansuja ekologiczne swietlowki a zapomnieli o
tym ze ludzie masowo wymieniaja telewizory kineskopowe ktore maja max
pobor mocy 70-90W na LCD lub plazmy o poborze 170-350W to jest dopiero
problem.

A co proponujesz w zamian np. 40-calowego LCDa?

14-cali CRT? Bo większy się w 90W poboru nie zmieści.

Ochrona środowiska nie polega na zmniejszaniu zużycia energii tylko
zapewnianiu ekologicznej czystości w postaci np łatwiejszej utylizacji.
Żarówki energooszczędne na pewno nie są łatwiejsze w utylizacji bo zawierają
elektroniczny zapłonnik.
niusy.pl
Gość







Post2010-09-15, 11:13    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Użytkownik "Henry(k)"

Cytat:
Unia zabroniła używać kolejnych typów "normalnych" żarówek na rzecz
"ekologicznych".

Że zabroniła to fakt. Ale czy zmusza do świetlówek kompaktowych?

Ja bez problemu kupiłem żarówkę 100W - halogenową. A teraz czekam aż LED'y
"dojrzeją" (latarki już dawno wymieniłem na LED'owe). Nie widzę powodu
żeby
tęsknić za zwykłą żarówką...

Wiesz że taki LED wymaga kosztownej utylizacji ? Bo jakkolwiek mógłby
działać przez najbliższe 50 lat bez wymiany to w mędzyczasie kolejne bzdurne
przepisy je pewnie wyeliminują albo zwyczajnie moralnie zestarzeje się
znaczy nie będziesz go chciał.
niusy.pl
Gość







Post2010-09-15, 11:42    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Użytkownik "Mordzia"

Cytat:

Niektóre świetlówki mają gwarancje nawet 36 miesięcy - to już zależy od
producenta.

Szczerze mówiąc nie miałem świadomości, że gwarancja jest tak długa.

Zwykle nie ma gwarancji.
MadMan
Gość







Post2010-09-15, 12:32    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Żarówek
energooszczędnych nie opłaca się używać z klienckiego punktu widzenia

E, tutaj chyba przesadzasz - przy moim zwykłym sposobie używania
(włączam i jest włączone godzinę lub więcej) raczej się opłaca. Za to w
kiblu już nie.

--
Pozdrawiam,
Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com
JabberID: damian.karwot (at) jabster kropa pl
Tlen: madman1985, GG: 2283138
Andrzej Lawa
Gość







Post2010-09-15, 12:39    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Wiesz że taki LED wymaga kosztownej utylizacji ? Bo jakkolwiek mógłby
działać przez najbliższe 50 lat bez wymiany to w mędzyczasie kolejne
bzdurne przepisy je pewnie wyeliminują

Eeetam.

Cytat:
albo zwyczajnie moralnie
zestarzeje się znaczy nie będziesz go chciał.

Znaczy uważasz go za idiotę, co mając w pełni sprawny przedmiot wyrzuca
go, bo chce funkcjonalnie taki sam tylko nowy? ;->
Andrzej Lawa
Gość







Post2010-09-15, 12:44    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
Nie ma o czym gadać. Przy takich samych rozmiarach LCD pobiera znacznie
mniej. Tylko do LCD nikt nie zmuszał. Po prostu bardziej się opłaca.

LCD? W porównaniu z CRT? Chyba żartujesz - współczesne wysokiej jakości
LCD żrą więcej, niż porównywalnej jakości CRT ostatnich
(energooszczędnych) generacji.
komar
Gość







Post2010-09-15, 12:45    Re: Robieni w ... bańkę żarówkową Odpowiedz z cytatem
Cytat:
środowiska nie polega na zmniejszaniu zużycia energii tylko zapewnianiu ekologicznej
czystości w postaci np łatwiejszej utylizacji.

a nie jest tak że ochrona środowiska to dobre hasło pod którym wciska się ludziom towar?

zachęca się np. do wymiany samochodów na nowe bo palą 2l mniej paliwa na 100km niż stary.
Co z tego, że wyprodukowanie nowego i "zutylizowanie" starego to nieporównywalnie większa
strata dla środowiska...
Strona główna forum » Dyskusje o prawie » Robieni w ... bańkę żarówkową
Skocz do:  
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny

Recepcja
Login:
Hasło:
Pamiętaj mnie
Brak konta? Zarejestruj się!
Kursy walut 2024-02-29

Produkty finansowe na skróty:

Konta: Konta osobiste Konta młodzieżowe Konta firmowe Konta walutowe
Kredyty: Kredyty gotówkowe Kredyty mieszkaniowe Kredyty z dopłatą Kredyty dla firm